Gosia

Gosia szybko przemknęła obok mnie na ulicy Szpitalnej, ale na całe szczęście kątem oka zobaczyłem skrawek jej płaszcza i oryginalne buty, więc bez zastanowienia zawróciłem w jej kierunku!
Jak się potem okazało Gosia jest uczennicą liceum i preferuje ubrania z sieciówek. Co ciekawe, lubi również raz na czas zaglądać do szafy taty i „wykradać” z niej różne skarby! Zwykły t-shirt z nadrukiem (może własnie z garderoby taty?), do tego stylowy, bordowy, długi płaszcz, czarna torba, mnóstwo dodatków i buty pokryte futerkiem.
Zbyt duża koszulka mogłaby wizualnie skrócić nogi, ale buty Gosi mają wysoką podeszwę, która pomaga w zachowaniu proporcji.
Czekam na Wasze zdanie!

                                  Mr. Faceless
                                                        

12 przemyśleń nt. „Gosia”

  1. Bardzo ciekawie, mimo iż skróciła sobie sylwetkę 😉 Mam taką wskazówkę co do bloga, moim zdaniem jest za mało zdjęć np brak zbliżenia na torebkę.

  2. obserwuję Twój blog od krótkiego czasu, i jedyne co mogę powiedzieć, to „życzę powodzenia” ! masz zdolność do „wyłapywania” street-owych białych kruków 😉 zazdroszczę, bo sama mieszkam w dość małym mieście i okazji do osobistych ‚ulicznych’ inspiracji niestety mam niewiele.

    1. Dzięki wielkie za komentarz! W takim razie mam nadzieję, że złapane przeze mnie osoby będą dla Ciebie inspiracją :) Dzięki jeszcze raz za uskrzydlający komentarz i za śledzenie bloga :)
      Pozdrawiam, Mr. Faceless :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.